Pozowanie – zadanie bardziej skomplikowane, niż nam się wydaje

Pozowanie – zadanie bardziej skomplikowane, niż nam się wydaje

Ela Socharska, 06.10.2011

Czy lubicie, kiedy przerywa się wam sen? Założę się, że nie. Hania też tego nie lubi. O czym dała nam znać bardzo dobitnie.  Jakie macie wrażenie, patrząc na zdjęcia? Najprawdopodobniej takie, że cała sesja odbyła się lekko i przyjemnie. Jednak prawdę mówiąc, dziewczynkę ciężko było po pierwsze rozweselić, a po drugie skupić jej uwagę na jednym. I ekipa fotograficzna, i jej rodzice – Magda i Paweł, musieliśmy się solidnie napracować. A z moich obserwacji: pozowanie to fantastyczna przygoda, ale jednocześnie wyczerpujące zadanie. Tą uwagę kieruję do wszystkich, którzy myślą o wzięciu udziału w sesji – wybierzcie odpowiedni moment. Liczy się nie tylko pogoda i wystrój miejsca sesji, ale też odpowiedni zapas czasu, spokojna głowa, i, jak pokazuje powyższy przykład, wyspanie i dobra kondycja wszystkich, którzy wezmą udział w sesji. I nastawienie, że wcale nie musi być łatwo.

 

VN:F [1.9.14_1148]
Rating: 6.0/10 (1 vote cast)
Pozowanie – zadanie bardziej skomplikowane, niż nam się wydaje, 6.0 out of 10 based on 1 rating
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Fotografia Ślubna, Slideshow i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
+++

Jedna odpowiedź na „Pozowanie – zadanie bardziej skomplikowane, niż nam się wydaje

  1. ślicznie,dzieci to wdzięczny temat do fotografowania ,sama lubię…;)

Pozostaw odpowiedź

Twój adres e-mai nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką * są wymagane.

*

Możesz używać tych tagów HTML i atrybutów:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Koniec zimy.
Koniec zimy.

Po wspaniałym urlopie postanowiłam na dobre pożegnać się z zimowym sezonem. Ostatnim rzutem na taśmę – zdjęcia które powstały w styczniu i lutym. Ależ było zimo! Zimę uważam za zamkniętą.  

Nigdy nie trać głowy
Nigdy nie trać głowy

Co otrzymamy łącząc tajemniczy dworek z XVI wieku, stylowy wóz strażacki i piękną dziewczynę? Chyba się domyślacie: super fotki. Ale już sama sesja nie była taka  „super” … przynajmniej dla Pani...

Bobasy w obiektywie
Bobasy w obiektywie

Na ślubie Anety i Pawła chyba wykonałam nie najgorszą robotę, skoro po 3 latach zwrócili się do mnie, bym dokumentowała kolejne momenty w życiu ich malutkiej córki, Basi. Mamy za sobą...

Koniec sezonu? Nie w tym roku.
Koniec sezonu? Nie w tym roku.

Praca wre. Sesja za sesją i godziny przy obróbce zdjęć. Komputer jak co roku w grudniu zaczyna protestować, ale nie daję za wygraną. Na zewnątrz może nie śnieżnie lecz chłodno, a ja obrabiam...

Sezon na buraki (natchnione)
Sezon na buraki (natchnione)

Znamienne dla naszych "kreatywnych inaczej" jest zwyczaj okraszania "ma­te­ria­łu dowodowego" wielką fotką własnej twarzy przysłoniętej cyfrówką co ma stanowić jasny przekaz, iż oto mamy do czynienia z pro­fe­sjo­na­li­stą. Daj Boże. Czytaj...