Kie leziesz ceprze!

Kie leziesz ceprze!

Ela Socharska, 20.09.2011

Jak to jest być ceprem? Emilia, Mateusz i ja już wiemy. Z miłości – i do siebie nawzajem, i do gór, Mateusz i Emilia wybrali Zakopane jako miejsce swojego pleneru. A ja, przy tej okazji, po raz pierwszy robiłam w Zakopanem zdjęcia ślubne. Kolorytu naszej wyprawie dodał kontakt z niepowtarzalnymi góralami, wcale nie tak bardzo tolerancyjnymi dla ceprów. Ale, z pomocą butelki wódeczki, lody pomiędzy nami i góralami zostały przełamane. Radzi z osiągniętego porozumienia z góralami, nawet już nie protestowaliśmy, że za przejażdżkę bryczką po Dolinie Kościeliskiej musieliśmy zapłacić 300 zł!

Wystrojeni w garnitur i suknię, Mateusz i Emilia wyglądali bardzo romantycznie w otoczeniu hal. I, jak się okazało, surrealistycznie też; podczas naszej wyprawy na Kasprowy, stanowiliśmy nie lada atrakcję. Wszyscy robili nam zdjęcia i żałowałam, że mój asystent nie pobiegł z czapką zebrać pieniędzy od gapiów. Prawie można było sobie wyobrazić, że Mateusz i Emilia to gwiazdy filmowe… Prawie, gdyż na ziemię sprowadzały nas wszędobylskie owcze bobki – nie sposób było się nie ubrudzić i nie sposób było się też w pełni poddać nastrojowi chwili.

VN:F [1.9.14_1148]
Rating: 8.0/10 (6 votes cast)
Kie leziesz ceprze!, 8.0 out of 10 based on 6 ratings
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Fotografia Ślubna, Slideshow i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
+++

Pozostaw odpowiedź

Twój adres e-mai nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką * są wymagane.

*

Możesz używać tych tagów HTML i atrybutów:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Koniec zimy.
Koniec zimy.

Po wspaniałym urlopie postanowiłam na dobre pożegnać się z zimowym sezonem. Ostatnim rzutem na taśmę – zdjęcia które powstały w styczniu i lutym. Ależ było zimo! Zimę uważam za zamkniętą.  

Nigdy nie trać głowy
Nigdy nie trać głowy

Co otrzymamy łącząc tajemniczy dworek z XVI wieku, stylowy wóz strażacki i piękną dziewczynę? Chyba się domyślacie: super fotki. Ale już sama sesja nie była taka  „super” … przynajmniej dla Pani...

Bobasy w obiektywie
Bobasy w obiektywie

Na ślubie Anety i Pawła chyba wykonałam nie najgorszą robotę, skoro po 3 latach zwrócili się do mnie, bym dokumentowała kolejne momenty w życiu ich malutkiej córki, Basi. Mamy za sobą...

Koniec sezonu? Nie w tym roku.
Koniec sezonu? Nie w tym roku.

Praca wre. Sesja za sesją i godziny przy obróbce zdjęć. Komputer jak co roku w grudniu zaczyna protestować, ale nie daję za wygraną. Na zewnątrz może nie śnieżnie lecz chłodno, a ja obrabiam...

Sezon na buraki (natchnione)
Sezon na buraki (natchnione)

Znamienne dla naszych "kreatywnych inaczej" jest zwyczaj okraszania "ma­te­ria­łu dowodowego" wielką fotką własnej twarzy przysłoniętej cyfrówką co ma stanowić jasny przekaz, iż oto mamy do czynienia z pro­fe­sjo­na­li­stą. Daj Boże. Czytaj...